wierszyki o ślubie

ola długołęcka

Pomysł na walentynki

Pomysł na walentynki

Przed nami święto miłości! Podsuwamy pomysły na udane spędzenie walentynek. Romantycznie, ekstremalnie, namiętnie - sama wybierz, co Cię kręci.

Polski ślub

Czy urzędnik mógłby dać nam ślub w plenerze? Można zrobić prościej. Zaangażować aktora, który odegra urzędnika. A ślub wziąć wcześniej

Małgorzata Gujska: Nigdy by mi do głowy nie przyszło, że zamieszkam we dworze

Mieszkaliśmy w pokoju u mojej matki chrzestnej. Urodziło nam się dziecko. Nie było ciepłej wody, ogrzewania. Mąż powtarzał: Nie martw się, jeszcze będziemy mieszkali we dworze. z Małgorzatą Gujską, właścicielką dworu w Gałkach rozmawia Alina Mrowińska, TVP

Samotnia

Samotnia

. Kronika Samotni to trzy duże, oprawione w sztuczną skórę zeszyty. Gdzieś między wierszykami uczniów o Samotni a peanami zakładowych wycieczek są też wpisy Waldemara Siemaszki. Zawsze tym samym charakterem pisma, oddzielone od innych czerwoną kreską. Lakoniczne. Proste:7 stycznia 1970 - do schroniska

Już Cię kocham tyle lat...

Już Cię kocham tyle lat...

pogotowiu. To mi imponowało.Zbyszek: Na przełomie lipca i sierpnia wypłynęliśmy w rejs. Nastąpiła eksplozja uczucia. Postanowiliśmy, że się pobierzemy.Irena: Po powrocie Zbyszek poprosił rodziców o moją rękę. Nie wiem, jak to załatwiliśmy, ale 26 sierpnia wzięliśmy ślub cywilny i zamieszkaliśmy z rodzicami

Agnieszka Glińska - matka stołecznych teatrów

Agnieszka Glińska - matka stołecznych teatrów

na tyle, by myśleć o profesjonalnym zajęciu się teatrem. To akurat nie przyszło mi do głowy.Nie chodziłaś nawet do kółka teatralnego?- Nie, dla kółka miałam wzgardę.To może chociaż jakiś wierszyk na szkolnej akademii?- Kiedy delegowano mnie do tego typu aktywności, od razu mdlałam. Zasłabnięcia

Pornografia od kuchni

Pornografia od kuchni

poniżającą pornograficzną pozycję. Ma swoje techniki manipulacyjne - zadaje w kółko pytanie: 'No, po co tu przyszłaś?', nakłania do mówienia o intymnych sprawach. Wywołuje poczucie obowiązku, że skoro już tu weszła, to musi to zrobić, mimo że na początku nie było o tym mowy. I wstrząsające jest, jak szybko

List tygodnia

List tygodnia

Miki i pędzące niczym strzała Winnetou rowerki Pelikan. Patrzyliśmy na te wszystkie zdjęcia z rozrzewnieniem i tęsknotą. Rodzice jacyś tacy inni, młodzi jak my teraz, bez siwych włosów, zmarszczek, uśmiechnięci i pełni idei dzierżą w rękach smętne goździki otrzymane wraz z gratulacjami po ślubie

Czym zajmowali się Wasi rodzice, gdy byliście dziećmi i jak to na Was wpłynęło?

Czym zajmowali się Wasi rodzice, gdy byliście dziećmi i jak to na Was wpłynęło?

racjonalną, wszechstronną osobę o szerokich horyzontach, bo tacy są moi rodzice. Na szczęście i dziękuję.Kasia: Dzięki mamie jestem, kim jestemJa miałam ten zaszczyt że większość 9 pierwszych lat mojego życia spędziłam w dużej mierze właśnie z mamą.Mama nie pracowała, a może inaczej, mama pracowała zajmując

Kinderszenen starszej siostry

Kinderszenen starszej siostry

znajomi chwalili: 'O, nasza mała Konopnicka!'. Potworność. Nigdy później nie próbowałam pisać wierszy.Zachowałaś te wierszyki?Miałam kiedyś taki zeszyt, nawet z rysunkami, ale wyrzuciłam go jako młoda dziewczyna, bo się go wstydziłam. Tylko jeden wierszyk pamiętam, napisany przy okazji tego powrotu

Strach ciągle we mnie żyje

Strach ciągle we mnie żyje

byłoby znowu poczuć twoją miłość, jakby to była namacalna rzecz, jak ciepła woda. Być kochaną - marzy.Magda i Marek dziś nie przypominają tych dwojga uśmiechniętych ludzi ze ślubnego zdjęcia. Ona - lat 35, o nadal pięknej, ale już pooranej zmarszczkami twarzy. W jej błękitnych oczach czai się pustka. On

Miłość letnia, miłość konkretna

Miłość letnia, miłość konkretna

Twoja świeżo wydana 'Poetyka pierwszej dziewiątki' to 700 stron wierszy pisanych od roku 1945 do dziś. Najczęściej o miłości. Czy myśmy w ogóle kiedykolwiek dorobili się porządnej literatury erotycznej?Oprócz Jana Andrzeja Morsztyna, później Gałczyńskiego, Boya, Tuwima, Pawlikowskiej lub takiej

Walentynki czy sobótki?

Walentynki czy sobótki?

, wróżyły rychły ślub. Jeśli każdy popłynął w inną stronę, oznaczało to rozstanie. Między wiankowe kwiaty wtykano czasem kartki z wierszykami. Dziewczyna pisała np.: Godłem mej cnoty nie listek, nie kwiatek, Lecz skromność, praca, pokora i statek. Panny pisały zachęcająco, kawalerowie wyławiali te oferty, a

Irena płacząca za szafą

Irena płacząca za szafą

się po polsku. Dzieci nie znały słowa w jidysz. Zresztą nie tylko rodzice, ale już dziadkowie czuli się Polakami. Julek i Irka wcześnie zetknęli się z mazurkami Chopina i pieśniami historycznymi do słów Ujejskiego, Brodzińskiego, Asnyka. To matka im je śpiewała, a zamiast wierszyków o chorym kotku

Anja Orthodox: nie żrę kotów, do cholery!

Anja Orthodox: nie żrę kotów, do cholery!

topnieje śnieg, opada mgła, pękają lody, lecz królewna snem kamiennym ciągle śpi" - czysta depresja. Cycki, dieta, seks Żeby było jasne. Anja Orthodox nie zamierza wiele rozmawiać o: Operacjach plastycznych i cyckach sylikonowych (tak, bolało

Konfrontacja z szarą słoniną

Konfrontacja z szarą słoniną

wieku dóbr Arbuthnot przez Hugh Swintona nazwisko Arbuthnot. Moja prababcia była z domu Wyndham. Wyndhamowie zbili wielki majątek na konfiskatach dóbr kościelnych przez Henryka VIII. Jest taki wierszyk o naszych tradycjach rodzinnych: 'Horners, Wyndhams and Thynne, when monks walked out, they walked in

Konkurs "Chcę więcej" - lista zwycięzców drugiego etapu

Aby wziąć udział w konkursie "Chcę więcej", należy przesłać list do redakcji na temat Twoich dokonań 2012 roku. Możesz przesłać nie więcej niż trzy listy.Zgłoszenia przyjmujemy mailem na adres: chcewiecej@gazeta.pl.Dowiedz się więcej o konkursie. Wygraj jedną ze 120. nagródGrażynaJaki dla

Rozdwojona

Rozdwojona

Z Aloną Frankel, ilustratorką książek i pisarką, rozmawia Katarzyna Bielas'Dziewczynkę', książkę o swoich przeżyciach wojennych, o ukrywaniu się, napisała Pani dopiero kilka lat temu. Od czegoś się Pani uwolniła? Absolutnie nie. Wszystko zostało tak, jak było, tylko że teraz istnieje również

Rosja kontra Morar

Rosja kontra Morar

obywatela Rosji. To mój mąż. Mamy dokumenty. - To nic nie zmienia. Pani wsiądzie teraz do samolotu do Kiszyniowa. - Nigdzie nie polecę.- Będzie pani płacić 500 rubli za każdą minutę opóźnienia rejsu. A pana proszę o przejście. Para zostaje w strefie tranzytowej. Przygody pograniczne Natalii Morar

Święta Katarzyna

na bok, udawał, że ją prosi o pomoc. On ją zawsze tłumaczył, bronił przede mną, przed tą moją paplaniną.A ona sama nie protestowała?Nigdy. Ojciec Rajmund powiedział mi, że gdy ją spytał po latach, czy kiedy wstąpiła do zgromadzenia, śluby zakonne sprawiły jej jakąś trudność, to powiedziała, że

Wanda Chotomska

Wanda Chotomska

wszystko rozumiem: szachy, kołduny, kaczka, alkohol, sekretarka, ale bardzo serdecznie proszę, rozłóżcie to przynajmniej na trzy dni, bo ojcu ciśnienie tak skacze". Mój pierwszy wierszyk napisałam właśnie o ojcu. To był rodzaj satyry. Mniej więcej w drugiej klasie zaczęło mi się rymować. Zapisywałam

Anna, Fredek i Przyjaciółka

Anna, Fredek i Przyjaciółka

Gdy czytelniczka z Gdańska poprosiła o poradę w doborze stroju na ślub, poradzono jej 'sukienkę i bolerko z błękitnego aksamitu; przybranie może być z białego, puszystego futerka. Kapelusz biały z długą woalką. Pończochy beżowe. Pantofelki, rękawiczki i torebka w kolorze białym'. Inna czytelniczka

Pokój z widokiem na Hollywood

Pokój z widokiem na Hollywood

chwili siedzę z panem na luzie. Ale nie wyobrażam sobie założyć nogi na nogę - o tak, żeby but leżał na kolanie.Mama czym się zajmowała?Do śmierci ojca była żoną męża, czyli - domem. Obaj bracia byli już samodzielni, siostra też, tylko ja byłam do odchowania. Matka jako młoda dziewczyna w czasie I wojny

Niecenzuralne zabawy panienek Iwaszkiewiczówien

zachwycał. U babci - że Teresa na wszystko narzeka, że nie umie się cieszyć i czarno widzi świat, zamiast wziąć się w garść. Teraz widzę, że babcia jednak umie docenić kunszt Teresinych rymowanek, a Teresa jest w wyjątkowo dobrym humorze. Wierszyki o Eodbiorę znam od dzieciństwa. Biedny Eodbiorę tułał się

Trudna pasażerka

musicalowym 'Sen o Goldfadenie' była z dziesięć razy. Tak chciała zagrać Mirełe... Zagrała i Mirełe, i Cine w 'Zielonych polach' Pereca, i żydowską Julię - Leah - w 'Dybuku' An-skiego, i 'Narzeczoną' w 'Nocy na starym rynku' Pereca. - Zagrałam tyle panien młodych, tyle ślubów na scenie, że jak wreszcie doszło

Nie myl wdzięczności z podległością

dzieci pamiętania o imieninach dziadków i zachęcać je do układania dla nich wierszyków. Zawsze w takich sytuacjach powstaje pytanie: czy Alinie uda się wprowadzić jakieś zmiany? Czy nie zniechęci się po paru pierwszych próbach? A przede wszystkim, czy to w ogóle warto? Ona też oczywiście zapytała mnie o

Marina Cwietajewa - moja rzecz zdrada

poetycka są absolutnie niezrównane. 'Myślę, że nikt lepiej nie pisał, w każdym razie nie po rosyjsku' - mówił noblista Josif Brodski, który wiele lat po śmierci poetki przypominał o niej światu. Była jedynym poetą, z którym postanowił nie konkurować, bo - jak twierdził - wiedział, że przegra. Marina

Każdy powinien coś stracić

. Kiedy galeria Foksal organizowała happeningi, szłam wcześniej na komisariat i prosiłam o eskortę. Śmieliśmy się, że milicja broni nas przed rządem. Prowadziliśmy grę z władzą. Nie wiedzieliśmy wtedy, że były to metody stosowane równolegle przez Międzynarodówkę Sytuacjonistyczną.8 marca 1968 r. odbywa

Ewa Lipska, poetka

Pięknych, rozpoczynałam samodzielne życie, przeżywałam pierwszą miłość, pisałam wierszyki i jakąś okropną powieść. Czy to z choroby wziął się tragizm czy pesymizm Pani wierszy, o którym tak chętnie piszą krytycy? - Pewnie tak Chociaż nie lubię dzielić literatury na optymistyczną i pesymistyczną, bo

Elżbieta Kruk, KRRiT

hardo drobna, 47-letnia kobieta. Zapewnia, że nie jest moherem. Po chwili się reflektuje - oczywiście, że jest (śmiech). O samotności: - Zakochana byłam kilka razy. Skoro już tak wyszło, że jestem sama, próbuję wynieść z tego korzyść. Żeby odnieść sukces, trzeba dać z siebie wszystko. Kobietom jest

Walentyna - matka Wołodii z "Kurska"

. - Nie było o czym opowiadać - jakby usprawiedliwia się przed nimi. Bo Wakin to po prostu sąsiad z osiedla Metalist na peryferiach Niżnego Nowgorodu, gdzie mieszkali jej rodzice, a dla jej ojca "sobutylnik", jak w Rosji określa się kumpla od butelki. Wakin z ojcem Walentyny "szli w zapoj

Saga rodziny Lubonjów, albańskich intelektualistów

! Ludzie widzą i wiedzą o naszej miłości. Zaręczyny i ślub to przeżytek.Musieli jednak zdobyć jakiś papier, bo nie chciano ich meldować we wspólnym pokoju w hotelach, gdy wyjeżdżali razem w delegacje. Zarejestrowali się w 1947 roku w Elbasanie, podczas kolejnej delegacji. Świadkami byli kierowca i ktoś z